Kangur mówi: merci!
Nasz winomański język opiera się, jak dobrze wiemy, na kilku opozycjach, typu beczkowe -niebeczkowe, parkerowskie-nieparkerowskie, technicze-nietechniczne, terroirystyczne-nieterroirystyczne, interwencyjne-neinterwencyjne (albo nieinterwencjonistyczne). Używamy ich dla wygody, pomagają nam się poruszać po naszym winiarskim świecie, sprzyjają, nie ukrywajmy, pewnemu lenistwu: łatwiej jest dzięki nim coś wypowiedzieć, osądzić, nawet za cenę bardzo daleko idących …
