Możliwość wyspy
Obok mnie przebiegł importer, mrucząc do siebie: ”greckie, kto będzie chciał kupić greckie?”. Było to całkiem niedawno, więc piszę, póki emocje nie opadną. Nie, nie chodzi o gniew, o to, żebym chciał zażyć importera z mańki, obawiam się, że ma rację. Zresztą pokaźny był, umięśniony, znany z szybkich reakcji, a …
