Vinisfera

Rodzinne gospodarstwa winiarskie biją na alarm.

Czy państwo, chcąc walczyć z nadużywaniem alkoholu, może jednocześnie doprowadzić do zahamowania rozwoju jednej z najszybciej rozwijających się gałęzi polskiego rolnictwa?
Takie pytanie wybrzmiało podczas debaty „Polskie winiarstwo na zakręcie – między tradycją, biznesem a ustawą o wychowaniu w trzeźwości”. W debacie uczestniczyli Posłanka na Sejm RP Krystyna Sibińska, Poseł na Sejm RP Jacek Tomczak, Prezes Izby Gospodarczej Lubuskich Winnic Katarzyna Żelazna, Wiceprzewodniczący Rady IGLW Bartosz Kucuń oraz Wiceprezes IGLW Marta Goluda-Suchodolska.
Efektem debaty jest petycja „CHROŃMY POLSKIE WINNICE I RODZINNE GOSPODARSTWA”, zainicjowana przez Izbę Gospodarczą Lubuskich Winnic. Dokument jest apelem o stworzenie przepisów, które będą skutecznie przeciwdziałały negatywnym skutkom nadużywania alkoholu, nie uderzając jednocześnie w rodzinne gospodarstwa rolne prowadzące uprawę winorośli. Najważniejsze przesłanie inicjatywy brzmi:

  • Nie bronimy alkoholu.
  • Bronimy polskich rodzin.
  • Bronimy rodzinnych gospodarstw.
  • Bronimy miejsc pracy.
  • Bronimy polskiej wsi.
  • Bronimy dziedzictwa i kultury naszych regionów.

Obecnie w Polsce funkcjonuje już 768 zarejestrowanych winnic, z których zdecydowaną większość stanowią rodzinne gospodarstwa rolne. To tysiące ludzi, którzy od lat inwestują własne środki, pracę i czas w rozwój jednej z najszybciej rozwijających się gałęzi polskiego rolnictwa.

Szacuje się, że rodzinne gospodarstwa winiarskie zapewniają utrzymanie około 5 tysięcy osób, a rozwijająca się enoturystyka wspiera działalność restauracji, hoteli, gospodarstw agroturystycznych, lokalnych producentów żywności oraz wielu innych przedsiębiorców. Ograniczenie możliwości informowania o działalności winnic i organizowanych wydarzeniach oznaczałoby realne straty nie tylko dla samych producentów, ale również dla lokalnych gospodarek i regionów inwestujących w rozwój turystyki.

Uczestnicy debaty podkreślali, że projektowane przepisy nie rozróżniają reklamy alkoholu od informowania o działalności rodzinnego gospodarstwa rolnego, promocji dziedzictwa winiarskiego czy zaproszenia na wydarzenie o charakterze kulturalnym i edukacyjnym. W efekcie rodzinne winnice są traktowane tak samo jak podmioty prowadzące masową sprzedaż alkoholu, mimo że pełnią zupełnie inną rolę społeczną i gospodarczą.

Zwrócono również uwagę, że polskie winnice powstają przede wszystkim na nieużytkach oraz gruntach V i VI klasy, przywracając wartość gospodarczą zdegradowanym terenom i zwiększając atrakcyjność turystyczną regionów.

Zdaniem uczestników debaty skuteczna polityka ograniczania nadużywania alkoholu powinna opierać się na edukacji i odpowiedzialnej konsumpcji, a nie na przepisach utrudniających funkcjonowanie legalnie działających rodzinnych gospodarstw rolnych.

Dlatego Izba Gospodarcza Lubuskich Winnic rozpoczęła ogólnopolską akcję zbierania podpisów pod petycją „Chrońmy polskie winnice i rodzinne gospodarstwa”.

To nie jest walka o możliwość reklamowania alkoholu. To walka o prawo do informowania o działalności rodzinnych gospodarstw rolnych, które od lat budują markę polskiego winiarstwa, rozwijają turystykę, tworzą miejsca pracy i przyczyniają się do rozwoju polskiej wsi.

 

Petycję można podpisać tutaj.

Porozumienie na rzecz polskiego winiarstwa
Koordynator: Izba Gospodarcza Lubuskich Winnic

Kontakt dla mediów
Marta Goluda – Suchodolska
+48 606 631 197

Vinisfera
Przewiń do góry

Jeżeli chcesz skorzystać z naszej strony musisz mieć powyżej 18 lat.

Czy jesteś osobą pełnoletnią ?

 

ABY WEJŚĆ NA STORNĘ

MUSISZ MIEĆUKOŃCZONE

18 LAT