Środa, 21 Listopada, 2018     ostatnia aktualizacja 20-11-2018
 
winny bieńczyk
2018-10-31

Przez chwilę gapili się na siebie jak w miasteczku Twin Peaks. Albo jakimś bardziej westernowym, gdzie jest jedna tylko ulica, dla rewolwerowców. Pierwszy wystrzelił Pierre. „Co słychać u wytwórcy najdroższych win?”. Doktorek milczał, lecz patrzył jeszcze bardziej dokładnie. Wydawało mi się, że sala z dwustu stolikami degustacyjnym zamarła, że ręce nalewające wokół wino zastygły w powietrzu, że woda w kubełkach na powrót się zmroziła... - oto nowy tekst Marka Bieńczyka, który to felieton wejdzie w skład nowych, zebranych "Kronik wina".

 
2018-10-02
"Graubünden jako apelacja obejmuje wina z różnych rozproszonych miejsc, miałem sposobność przyjrzeć się winom położonym wokół - bardzo malowniczych, przypominających burgundzkie village. Jest tu niemało win, które sprawiają przyjemność. Jeśli tylko nie stłamsi się pinota nieudanym zastosowaniem drzewa, nowej beczki przede wszystkim. Co zdarza się tutaj jeszcze dość często." Przeczytajcie winiarskie impresje Marka Bieńczyka, który wybrał się do... Gryzonii.
 
2018-08-29
Z wielką przyjemnością witamy na łamach Vinisfery Marka Bieńczyka! Oto jego ingauracyjny felieton. O czym? O abstynentach. Tych zadeklarowanych mniej i bardziej.
 
Archiwum