Sobota, 29 Stycznia, 2022     ostatnia aktualizacja 26-01-2022
 
winny bieńczyk
2022-01-26
"Prezydent Emmanuel Macron został człowiekiem roku. Ale tak dokładnie to czego? Człowiekiem wolności, człowiekiem polityki światowej, człowiekiem polityki francuskiej? Bynajmniej, został wybrany człowiekiem roku przez „La Revue du Vin de France”, czołowe winiarskie gremium dziennikarzy". Felieton Marka Bieńczyka.
 
2021-12-30
"Rozumieją już Drodzy Państwo, o czym jest ten noworoczny felieton: o tym, co zawsze w ostatni dzień grudnia, to znaczy o marzeniach i życzeniach ich spełnienia. Marzenia są ważne; bez nich przyszłość wygląda jak ściernisko. Szczególnie ważne są w winie; gdybyśmy się już niczego nie spodziewali, na nic nie oczekiwali, równie dobrze można by pić serwatkę" - nowy felieton Marka Bieńczyka.
 
2021-12-01
W kolejnym felietonie Marek Bieńczyk doradza świąteczne prezenty i opowiada o pewnych "Atlasach"...
 
Archiwum
Andrzej Prawy Burgundczyk >
"Chodzi o przypo-
mnienie, że ludzie i wina chodzą parami, i że pytanie, które często słyszymy: „jakie najlepsze wina w życiu piłeś?”, powinno brzmieć: „jakich najświetniejszych ludzi dzięki winu spotkałeś?” - kolejny felieton Marka Bieńczyka.
 
Na koń, Grzymało! >
W czas zmiany pory roku Marek Bieńczyk układa sobie plan jesiennych degustacji...
 
A to serce właśnie >
Czy wino jest zdrowe? Marek Bieńczyk coś ciekawego o tym ostatnio przeczytał.
 
Różowy kłopot >
"Z różowymi winami są same kłopoty. Traumy i zabobony wydają się potężne; w pokaźnych piwnicach moich winiarskich przyjaciół nigdy nie natknąłem się na ten kolor i sama myśl, że można coś takiego kupić, wydaje im się niedorzeczna" - nowy felieton Marka Bieńczyka.
 
Wakacje z Bobkowskim >
"O czym właściwie tu opowiadam? O łaknieniu życia, o świętej beztrosce. O wyczyszczeniu pamięci, także tej naszej, winomańskiej, z wiedzy, z przyzwyczajeń, z powinności (oceny, analizy, porównań)." Nowy felieton Marka Bieńczyka.
 
Bajeczka Andersena >
"Zastanawia mnie pytanie o to, co się wówczas stało; skąd się wzięło to zaczadzenie, to rollandowskie ukąszenie. Co się stało w tamtych latach takiego, że część posiadłości zechciała wskoczyć na tego rumaka, który leciał po punkty do Parkera czy Bettane`a?" - nowy felieton Marka Bieńczyka.
 
Obietnica wina >
"W przyszłym roku minie dwadzieścia lat od wydania książki, która stała się od razu moją najważniejszą lekturą i punktem odniesienia w myśleniu o winach Francji. I ich kupowaniu. Już nie pamiętam od kogo pożyczyłem egzemplarz, aby go skserować, tak jak kiedyś powielało się nielegalne książki: łaziłem z papierami na każdą degustację, a w Paryżu do sklepów. Żaden tam Parker, żaden tam atlas Jancis Robinson i Hugh Johnsona, lecz ta lektura stanowiła najważniejsze źródło wiedzy" - kolejny felieton Marka Bieńczyka.
 
Kranik Miłości >
"Socjologicznie rzecz ujmując, tę nagłą popularność piquette jest dość łatwo pojąć: powszechne łaknienie świeżości i lekkości w winie utorowało drogę winku, co to bardziej służy jako woda niż jako degustacyjne i fizjologiczne wyzwanie".
Prezentujemy nowy felieton Marka Bieńczyka.
 
Komu wierzyć? >
"Autorytety wycofują się w cień, autorytety przestają się liczyć; wiemy dobrze, że producenci  importerzy win w pewnym momencie dziejowym dobrze to zrozumieli. I zrozumieli, że w czasie nadchodzącym liczyć się będzie vox populi, jeśli tylko ten vox populi będzie umiał wykreować swoją pozycję w cesarstwie internetu...". Nowy felieton Marka Bieńczyka.
 
TAK i NIE >
"Przyznam szczerze, przestałem się dawno punktami przejmować. Nie dlatego, że mogą być przesadne; obiektywnie wiele z nich jest zapewne uzasadnionych. Lecz nie wierzę już żadną miarą, że wino na 93 czy 95 punktów jest z automatu znakomite". O punktowej inflacji, ocenologii, szaleństwie punktozy - pisze Marek Bieńczyk.