Sobota, 05 Grudnia, 2020     ostatnia aktualizacja 28-11-2020
 
Bąbelki z Roztocza
 
2020-10-31

Wydaje się, że Dwór Sanna dobrze umościł się na polskim rynku wina. Położona na urokliwym Roztoczu winiarnia, dysponująca odnowionym dworem i przylegającym do niego folwarkiem, tworzy jako całość udany projekt enoturystyczny - z czterogwiazdkowym hotelem, restauracją bazującą na lokalnych produktach, winiarnią i innymi atrakcjami, jak np. zabytkowy park, stawy rybne, źródło rzeki Sanna. Wokół Dworu Sanna rozciągają się sprzyjające spacerom, malownicze tereny poprzecinane licznymi wąwozami.


Widok ze szczytu wzgórza na którym uprawiana jest winnica Dworu Sanna (Fot. M. Kapczyński)

Winnica powstała w 2012 roku, aktualnie ma 3 hektary, ale każdego roku jej obszar się powiększa. Pierwszymi nasadzonymi szczepami był regent oraz solaris. Obecnie w Dworze Sanna wina powstają także ze szczepów seyval blanc, muscaris i johanniter, z których produkowane są wina spokojne, musujące oraz pét-naty.

Wina tu produkowane dobrze wpisały się w polski rynek, konsumenci przyjęli je z uznaniem. Ceni się je za konsekwentny styl oraz estetykę opakowania - dobrze zaprojektowne, przemyślane etykiety. Od pewnego czasu Winnica Dworu Sanna zdecydowała się część swej produkcji usadowić w bąbelkach. Do oceny nadesłano cztery wina, z których trzy były musujące. Oto wyniki degustacji.

Adres:
Winnica Sanna
Wierzchowiska Drugie 163
23-310 Modliborzyce
woj. lubelskie,
www.dworsanna.pl





(4+) Seyval reserva 2018, Winnica Dworu Sanna, lubelskie, Polska, 13,5%
Wino spokojne. Seyval blanc z niewielkim dodatkiem johannitera. Podobać się może jego przyjemna dojrzałość wyrażająca się w gładkości i statecznej, miekkiej materii wina. W aromatach i smakach papierówka z syropu, dojrzała gruszka, brzoskwinia, suszona skórka z cytryny, słoma siano, rumianek. Wszystko z lekka pikantne i przyzwoicie podbite kwasowością. Jest to seyval ładne złożony, zgrabny i stateczny. Może się podobać!




(4-) Johanniter 2018 pét-nat 2018,
Winnica Dworu Sanna, lubelskie, Polska, 13,5%
Kolor lekkiej herbaty, lekko mętny. Wino przeszło dwutygodniową macerację na pełnych, nierozgniecionych gronach. W aromatach dojrzały agrest, późne jesienne jablka, opadłe liście, pigwowiec. W ustach dość proste - kwasowe i z nerwem, oczekiwałbym jednak lepszego, intensywniejszego musowania, bo bąbelki pracują tu z umiarem. Wyczuwalne skórka i pestki jabłkowe, siana, suszonych kwiatów, białego pieprzu. Sympatyczne wino utrzymane, można rzec, w nieco jesiennych klimatach. Lekka goryczka i korzenne akcenty w tle.



(3+) Regent pét-nat 2018, Winnica Dworu Sanna, lubelskie, Polska, 13,5%
Kolor mocnego kompotu wiśniowego. Na całość wrażeń składają się przede wszystkim rejestry owocowe: rabarbar, truskawki, wiśnie, maliny, żurawina, czerwona porzeczka. Wino zrobione przyzwoicie, choć znowu spodziewałbym sie mocniejszego uderzenia bąbelków. Wypada świeżo i owocowo, z lekko korzenno-pestkową końcówką. Nieskomplikowane o kwaskowatym, rabarbarowym finiszu.



(5) Johanniter 2018,Winnica Dworu Sanna, lubelskie, Polska, 13%
Wino wyprodukowane metodą szampańską. Ma ładny świeży i żywy kolor, z ładnym zielonkawym refleksem. Aromaty są gładkie, dojrzałe, dymne, maślane, lekko mleczne i karmelowe. Sa też akcenty dojrzałego jabłka, cytrusów, wapiennej skały, skorupiaków. W ustach wyczuwa się ładny miekki i dojrzały owoc. Urzeka kremowością i bardzo przyjemną fakturą dobrze podbitą kwasowością i akcentami ziołowymi. Podkreślić też warto świetną pracę bąbelków, dojrzały styl oraz przyjemnie wykończony, zbalansowany i świeży finisz. Doprawdy atrakcyjne, wyważone i arcyprzyjemne w piciu wino. Ma w sobie dyskretną elegancję.

Podsumujmy. Obserwując polski rynek wina, uczciwie przyznaję, że nie mam pojęcia skąd wzięło się pompowanie mody na pet-naty? Choć smaczne, są to jednak wina dość nieskomplikowane - stosunkowo łatwe w produkcji i w zdecydowanej swej większości bardzo proste w piciu. Skąd więc ten nagły, rozbuchany szum?
Gdybym miał po tej degustacji coś doradzić Dworowi Sanna, powiedziałbym - przyszłość Waszą widzę w dobrych winach musujących - na które Was stać - nie w pet-natach. Chwilowe mody nie powinny przyćmiewać prawdziwego potencjału tkwiącego w winiarni. Oczywiście można przy pet-natach pozostać, bawić się nimi, ale stylistycznie, wizerunkowo produkcję osadzać jednak na klasycznych winach musujących i ten kierunek rozwijać. Bo muszę tu uczciwie przyznać, że - użyję może nieco ryzykownego lecz humorystycznego porównania - Wasz musujący Johanniter przy pet-natach prezentuje się jak dobrze skrojony garnitur przy - choćby nie wiem jak bardzo modnym i z jak bardzo jakościowej tkaniny utkanym - dresie.
Metaforycznie wyznaję jednocześnie, że ten drugi zakładam częściej niż w pierwszy. Powodzenia w kolejnych eksperymentach!


Mariusz Kap©zyński

Punktacja:
(6) - wybitnie, prawdziwe arcydzieło
(5) - bardzo dobre, wino z dużą klasą
(4) - dobre, interesujące wino
(3) - przyzwoite
(2) - słabe
(1) - omijać z daleka, wino z wyraźnymi wadami
(- lub +) oznacza odjęcie/dodanie nieznacznych „półpunktów”