Vinisfera

Jeśli przyjąć wcześniejsze założenia, że sporą szansą i alternatywą dla polskiego winiarstwa są wina musujące czyli „musiaki” (słowo, które dobrze przyjęło się w winiarskiej nomenklaturze), to sporo znaków wskazuje, że wszystko idzie w dobrą stronę. Przybywa nowych win, przybywa też producentów, którzy decydują się na produkcję win tego typu. Słusznie.
Dzieje się w tej materii sporo, temat ze wszech miar wart jest obserwacji i analizy. Zastosowane techniki, odmiany winorośli, dotychczas wypracowany styl, długość dojrzewania – te i wiele innych elementów, miejmy nadzieję, pozwolą ułożyć się kiedyś w bardziej klarowny obraz i konsekwentną całość.



Póki co, można założyć, że kierunek rzeczywiście jest dobry i wart rozwoju. W poniższym zestawieniu nie wszystkie polecane musujące wina się znalazły. Na pewno trzeba zwrócić też uwagę na bąbelki od Krzysztofa Fedorowicza (Winnica Miłosz), z klasykiem czyli Grempler Sekt – winem tradycyjnie produkowanym na tych terenach (to był świetny pomysł by do tej tradycji wrócić – od połowy XIX wieku lubuskie słynęło z win musujących czyli sektów). Oczywiście na liście znaleźć się powinien Guillaume Dubois (Winnica Gostchorze), także Winnica Dworu SannaKępa Wiślicka (jeśli ktoś chce sięgnąć do klasyki, początków win musujących powinien poznać te wina), czy małopolska Winnica Chodorowa. Te i inne wina postaram się opisać innym razem. Teraz chcę pokazać mocną selekcję musiaków wskazującą ciekawe kierunki i style.

Jeśli tęsknimy i już czołgamy się do wiosny, to przygotowujmy się do niej należycie.
Pijcie polskie bąble!




(4) „Blask” cuvee extra dry, Winnica Margaret, lubuskie, Polska, 12,5%
Skąd liczba „631” na etykiecie? Odpowiadam: to pierwsze liczny proporcji użytych odmian: 60% rieslinga, 30 % chardonnay, 10% pinot noir. Aromaty i smaki są tu lekkie, transparentne, świeże. Jest jabłko, biała porzeczka, mirabelka, pestki z grejpfruta i cytryny. Pełna wytrawność i dobra kwasowość budują kręgosłup wina, na którym dobrze osadzona jest owocowa materia. Wrażenia ogólne są dobre. Gdybym miał się czepiać, to wspomniałbym, że przydałaby się tu nieco bardziej szlachetna pienistość, głębsza materia, esencjonalność. Winu – skądinąd dobrze zrobionemu i smacznemu – przydałoby się trochę wiecej cielistości, kremowości, jest nieco zbyt chude, może swoje zrobiłoby dłuższe dojrzewanie nad osadem? Poza tym jest to wino zgrabne i całkiem pożywne. Możecie śmiało grzać się w tym Blasku.
Cena: 65,00 zł


 


(4+) Traditio brut, Winnica Aris, lubuskie, Polska, 12,5%
Riesling i pinot noir z rocznika 2020. Wino jest przyjemnie soczyste i bardzo owocowe, przy tym bąbelki występują tu w obfitości i dobrej, intensywnej żywotności. Wyczujemy dojrzałe gruszki, białe śliwy lenkrody, agrest, tłustą śmetanę, ciasto drożdżowe, wafle, pestki jabłkowe. Materia owocowa jest dość miękka, z gładkością i wrażeniem gładkości, „słodyczy” całości. W winie zaakcentowana jest gównie jego owocowa miękkość,  i idąca za nią przystepność tego stylu. W finiszu jest przyjemnie gęsto, krągło.
Cena: 80,00 zł


(4) Traditio sec, Winnica Aris, lubuskie, Polska, 12,5%
Półwytrawne, zestawienie odmian takie samo jak w winie poprzednim (różnica bierze się z dosage, ilości dodanego cukru). Wino ma owocowe i lekko ziołowe rejestry i przystępny styl. Wyczuć można jabłko, białą porzeczkę, mirabelki, pestki słonecznika. Jest dosyć gładkie, lekko podszczypujące podniebienie. Można tu życzyć sobie bardziej gęstej, esencjonalnej materii, ładniejszej pienistości i lepszego wykończenia (finiszu), ale i tak jest sporo frajdy w piciu. Zważywszy na to, że są to pierwsze, niewielkie partie musujących win z Winnicy Aris, trzeba powiedzieć, że są one obiecujące. Trzymam kciuki za kolejne roczniki.
Cena: 80,00 zł



(5-) Wino musujące, Piwnica Lorka, Małopolska, Polska, 14%
Wino powstało z odmian seyval blanc i johanniter, z połączenia win z rocznika 2017 i 2019. Wino odpowiednio dojrzałe, gładkie, przyjemnie nasycone CO2. Wyczuwalne gruszki, jabłka, rumianek, suszone polne zioła, miód lipowy, jabłkowe i grejpfrutowe pestki. Uwagę zwraca wyważenie, gładkość faktury, miękki, przystępny styl. Wino dobrze skrojone, z wyczuwalną „słodyczą” owocowości – soczyste i treściwe W finiszu delikatna goryczka. Zbalansowane, gładkie, kremowe. Solidna robota. I dobry dowód na to, że cierpliwość popłaca.
Cena: 79,00-120,00 zł



 


(5) Sur lie 2019, Winnica Jakubów, dolnośląskie, Polska, 12,5%
Wino powstało w oparciu o niepełną metodę tradycyjną – bez dégorgement czyli usunięcia z butelek osadu z drożdży. Mnie się trafiła lekko mętna zawartość (w niczym to nie powinno i Wam przeszkadzać), ale piłem też bardziej klarowne wersje. Jest w tym winie pewne wycofanie, atrakcyjna chudość, nie ocieka bowiem owocowym sokiem a jednak nie brakuje mu stylu i w pełni owocowego charakteru. Drobne i nienachalne bąbelki idealnie wgryzają się w delikatnie kremową strukturę nadając jej wigoru i świeżości. Ujmujący jest delikatny cytrusowy rejestr smakowitych kąsków: limonki, cytryny, grejpfruta i niedojrzałych moreli. Udało się tutaj Pajdoszowi zrobić z siberą rzecz niebywałą, podciągnąć ją na zupełnie inny poziom, pokazać inny wymiar jej możliwości. Patrzyłem teraz na tę oszronioną butelkę i myślę, że zamknięta została w niej sama radość i sporo słońca. Bardzo polubiłem to wino.
Cena: 60,00 zł




(5-) Riesling sekt brut nature 2017, Winnica Jakubów, dolnośląskie, Polska, 12%
Aromaty jabłkowych pestek, siana, grepfrutowej i cytrynowej skórki, masła, laskowych orzechów,
papierówki, dojrzałej gruszki, mirabelki, pestek, słonecznika, białego pieprzu. Ustom dogadza przyjemna faktura wina, jest gładkie, żywe, z nerwem układające się na podniebieniu. Uwagę zwraca też dobre nasycenie CO2, dobra, gęsta pianka powstaująca przy nalewaniu oraz wytrwale i długo pracujące bąbelki. Dojrzały, delikatnie kremowy, mineralny (wapienno-muszlowy) styl. Wszystko jest na miejscu.
Cena: wina nie ma już w sprzedaży


 


(4+) Yacobus Sekt brut nature 2019, Winnica Jakubów, dolnośląskie, Polska, 12,5%

Metoda tradycyjna. Chardonnay, pinot noir, riesling. Wino zwięzłe i żywe, hojnie dostarczające konkretnych przyjemnych bodźców organoleptycznych. Wyczuć można ziarna słonecznika, pestki jabłkowe, białą porzeczkę, skórkę z grejpfruta, ciasto drożdżowe z kruszonką, zioła. Wino jest pieniste, żywe, z pionizującą całą materię wina kwasowością. Finisz jest ostry, świeży, lekko słonawy. W winie jest nerw i odświeżający drive.
Cena: 90,00 zł


(5-) Mehrenthin Equus sekt brut 2020, Winnica Equus, lubuskie, Polska, 12%
Z przyjemnością obserwuję postępy i rozwój Winnicy Equus. Wino musujące to kolejny ciekawy „kamyczek” w ogródku tej winiarni. Metoda tradycyjna, podobnie jak i klasyczne zastosowanie odmian – pinot noir i chardonnay. Wyczuwalne słoma, siano, pestki grejpfrutowe i jabłkowe, biszkopt, karmel, są też lekko dymne i ziołowe akcenty. W ustach wyczuwalne gruszka, dzikie jabłka, rumianek, syrop z pigwowca. Bąbelki są drobne, liczne długo pracujące. Jest to zgrabne, przyjemne wino o dobrej budowie i trzymającej wino w ryzach kwasowości. Do pełnej elegancji brakuje mu odrobinę masy, cielistości, kremowości (które może udałoby się osiągnąć dzięki dłuższemu dojrzewaniu nad osadem). Mam mocne podejrzenie, że 2-3 lata w butelce bardzo korzystnie wpłyną na charakter tego wina.
Cena: 150,00 zł



(4+) Mehrenthin Equus brut nature 2020, Winnica Equus, lubuskie, Polska, 12%

Użyte odmiany i metoda jak wyżej, z tym, że w tym wypadku mamy do czynienia z wersją w pełni wytrawną. Wyczuwalne: rumianek, siano, zioła, jabłka i gruszki. Świetna jest tu pienistość, bąbelki pracują wytrwale, długo, z pełnią entuzjazmu, ale i z gracją, by dać winu nerw i odświeżający charakter. W ustach jest to wino wyraziście kwasowe i ładnie prezentujące cytrusowy styl (cytryna, brzoskiwnia, morele). Przy pewnej chudości zachowuje rasowy charakter i atrakcyjny styl.
Cena: 150,00 zł




(5- ) Brut nature 2018, Winnica Smolis, łódzkie, Polska, 12%
Cieszę się z odkrycia tego producenta – pisałem już o nim tutaj. Po małych perturbacjach związanych z poprzednią nazwą producent ten z powodzeniem wszedł na rynek. Tutaj otrzymujemy wino naprawdę udane. Rocznik 2018 (Jan Smolis kładzie nacisk na dłuższe dojrzewanie wina zanim trafi ono na rynek), jest to kompozycja 80% seyval blanc i 20% chardonnay, które dojrzewały rok w stalowej kadzi (choć kontretykieta mówi inaczej), potem minimum 2 lata w butelce, dégorgement przeprowadzono we wrześniu 2021 roku. Aromaty świeże przyjemne i zachęcające, głównie owocowe (papierówka, biała porzeczka, mirabelki), świeżego pieczywa, siana i jabłkowych pestek. Cóż, jest ono dobrze skrojone i ma potencjał dojrzewania. W ustach żywe bąbelki osadzone są na przyjemnej owocowej materii zgrabnie podbitej szklistą kwasowością, która żwawymi szpilkami przyjemnie kąsa podniebienie. Wino „ustawione” jest właśnie na tej przyszpilającej kwasowości, wytrawności i daje dużą frajdę. Bardzo jestem jednak go ciekaw za 2-4 lata, powinno wtedy nabrać głębi, owocowej pełni. Można już z niego  czerpać radość, ale czas odda mu przysługę, która ewidentnie mu się należy.
Cena: 140,00 zł





(5) Brut 2016, Winnica Smolis, łódzkie, Polska, 12%

80% seyval blanc i 20% chardonnay. Wszystko się w tym winie zgadza. Jego charakter świetnie potwierdza tezę, że jeżeli odpowiednim winom da się właściwy czas dojrzewania – odwdzięczą się w trójnasób. Tak jest w tym wypadku. Kolor dojrzały, nasycony w złotawych odcieniach. Wino jest atrakcyjne, ma stateczne, gęste i eleganckie aromaty: suszonych ziół (szałwia, tymianek), opadłych jesiennych liści. W ustach dominuje owocowa gęstość, lekko maślana nuta podbita dymem, kremem waniliowym i biszkoptami. Atrakcyjna dojrzałość, gładka i kremowo płynna owocowa materia dobrze ożywiona jest dwutlenkiem węgla. W tle są czą się akcenty ziół, orzechów laskowych, kolonialnych mebli, gałki muszkatołowej, suszonych kwiatów, masła, tłustej śmietany. Klasa. Czysta przyjemność degustacji. Takich musiaków nam trzeba!
Cena: wino niedostępne w sprzedaży

 

 

Cincinnato - z duchem czasu

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Vinisfera Przewiń do góry