Trzy miejsca, trzy znaki
Trzy państwa, trzy miejsca, winnice które znam i odwiedziłem, ludzie, których poznałem. Pisałem o winiarskich ścieżkach bułgarskiego Melnika, leniwych popołudniach spędzonych w morawskich piwniczkach i wielokrotnie o tym, jak nasi winiarze konsekwentnie, coraz mocniej ucierają nosa niedowiarkom… Dzisiaj pozwoliłem sobie na małą woltę i działania okrążająco-scalające. Zebrałem wspomnienia i postawiłem …








